REALIZOWANE PROJEKTYCOMENIUS 2012/2014CZWARTKI Z BAJKĄZIELONA SZKOŁAMAŁA ROMAROZWINĄĆ SKRZYDŁAPIERWSZAKICOMENIUS 2009/2011

KONTAKTHISTORIA ABSOLWENCIPATRONPRACOWNICYLINKI

DOKUMENTACJA SZKOŁYSTATUTWYCHOWANIEPROFILAKTYKAOCENIANIE

REDAGUJĄ NAUCZYCIELEARTYKUŁYSCENARIUSZEFOTOGRAFIEINTEGRACJAMONTESSORIBIBLIOTEKAHARCERSTWO

 

 

 DZIEŃ MYŚLI BRATERSKIEJ 2014

 

STRONA GŁÓWNA

AKTUALNOŚCIDRUKI-REKRUTACJA

PLAN LEKCJI

SZKOLNA RADA RODZICÓW

RZECZNIK PRAW UCZNIA

KONKURSYKÓŁKASPORT

REDAGUJĄ UCZNIOWIESAMORZĄDPREZENTACJEKOMIKSYQUIZY

MATERIAŁY DO LEKCJIRELIGIAINFORMATYKAPRZYWÓDZTWO

 

"Starajcie się zostawić ten świat choć trochę lepszym, niż go zastaliście".

Robert Baden-Powell

 Biwak harcerski w Jakubowicach Konińskich z okazji Dnia Myśli Braterskiej

W piątek, 21 lutego wybraliśmy się na 2-dniowy biwak do Jakubowic Konińskich z okazji Dnia Myśli Braterskiej. To harcerskie święto symbolizuje braterstwo łączące ludzi różnych klas społecznych, pokoleń, przekonań, narodowości i wyznań. W tym dniu skauci na całym świecie przesyłają sobie bratnie pozdrowienia. My również w tym dniu chcieliśmy być razem z zaprzyjaźnionymi drużynami, by wspólnie uczcić 157 urodziny Roberta Baden-Powella, założyciela skautingu.

Po powitalnym uroczystym apelu przed nami pojawiły się pierwsze harcerskie zadania. Przypomnieliśmy sobie harcerskie szyfry, poszerzyliśmy nasze wiadomości na temat Szarych Szeregów i historii harcerstwa. Po kolacji wspólnie spędziliśmy czas przy świeczowisku, śpiewając piosenki harcerskie... Wieczór ten był dla nas szczególny. Okazało się, że w przededniu Dnia Myśli Braterskiej, w związku z dramatyzującą się sytuacją na Ukrainie, Naczelnik ZHP Małgorzata Sinica ogłosiła specjalny alert adresowany do wszystkich członków Związku. Zrobiło się poważnie. Wysłuchaliśmy tego wezwania adresowanego do ludzi, którzy przyrzekali "nieść chętną pomoc bliźnim"…. Druhna Krysia zrezygnowała z gawędy i oddała swój głos druhowi Danielowi, którego mama była Ukrainką. Opowiedział nam bardzo osobistą historię swojej rodziny. Wszyscy byliśmy wzruszeni jego wystąpieniem, w niejednym oku zakręciła się łza. To właśnie Daniel w imieniu nas wszystkich zapalił symboliczną świecę na znak łączności z Ukrainą. Potem minutą ciszy uczciliśmy pamięć wszystkich poległych na Majdanie. Dało nam to wiele do myślenia... Późnym wieczorem poszliśmy spać.

 Kliknij zdjęcie, aby powiększyć widok.


Niestety, zaraz po północy ogłoszono alarm mundurowy. Wszystkich nas postawił na równe nogi. Mieliśmy niewiele czasu, aby zjawić się w pełnym umundurowaniu przed szkołą. Tak "powitaliśmy" 22 lutego - Dzień Myśli Braterskiej. Okazało się, że północ to świetna pora, aby grupa "Biszkoptów", która pomyślne przeszła próbę na harcerza złożyła Przyrzeczenie Harcerskie. I jak tu zasnąć po takich emocjach? Wielu z nas jeszcze długo w nocy dzieliło się wrażeniami z minionego dnia.

A rano, głośny dźwięk syreny i komendy druhów brutalnie wyrwały nas z objęć Morfeusza. Mieliśmy 5 minut na ubranie się i stawienie przed szkołą. A tam już druhowie przygotowali dla nas poranną zaprawę. To nas momentalnie orzeźwiło i rozbudziło.

Po śniadaniu czekały na nas ciekawe zajęcia. Poszerzyliśmy nasze wiadomości historyczne, poznaliśmy liczne anegdoty związane z początkami harcerstwa na naszych terenach. Obejrzeliśmy wystawę dotyczącą Bartosza Jankowskiego - harcerza III Lubelskiej Drużyny Harcerzy, który poległ jako żołnierz przybocznego szwadronu ułanów Piłsudskiego w 1920 roku pod Żytomierzem, pośmiertnie odznaczony Krzyżem Virtuti Militari. Potem mieliśmy przyjemność wysłuchać wspomnień dh Zenobii Kitówny na temat dziejów ruchu harcerskiego  oraz anegdot związanych z harcmistrzynią Danutą Magierską. Z dużym zainteresowaniem wysłuchaliśmy opowieści o polskich ułanach oraz obejrzeliśmy pokaz umundurowania, broni zaprezentowany przez Roztoczańską Konną Straż Przyrody im. 25 Pułku Ułanów Wielkopolskich. To była naprawdę ciekawa żywa lekcja historii.

W przerwie pomiędzy prezentacjami nauczyliśmy się tańca belgijskiego. Było bardzo zabawnie. Wielu z nas odkryło w sobie duży talent...

W tym dniu odwiedziła nas również druhna Katarzyna Radzikowska – komendantka naszego hufca. Wspólnie spędziliśmy kilka godzin, bo przecież w DMB wszyscy harcerze powinni być razem i wspierać się w swojej służbie.

Atrakcji na biwaku było co niemiara... Wielu z nas zdobyło swoje pierwsze sprawności, otworzyliśmy próby na kolejne stopnie harcerskie. Niestety, w końcu trzeba było wracać do domu. Na pewno wiele zapamiętamy z naszego wspólnego spotkania.

 

Jolanta Markuszewska

 

 

 

redaguje Rafał Pastwa  © 2014